Jak ten czas szybko mija. Święta już się skończyły, za 5 dni skończy się ten rok i zacznie 2011r. Czas płynie nie ubłaganie, wszystko się strasznie szybko zmienia, jeszcze pamiętam ostatniego sylwestra czy wiele innych rzeczy a zaraz będzie kolejny sylwester. Ten rok przyniósł wiele dobrych i złych chwil, wiele przeżyłam, poznałam się na kilku osobach, ale widocznie tak miało być. Może i żałuje niektórych rzeczy, ale to już nie wróci, czasu się nie cofanie.. Te wszystkie sytuacje wpłynęły na mnie, na mój charakter, na podejście do wielu spraw. Nie wiem czy ta zmiana jest dobra, nie wiem, sama tego nie potrafię ocenić, ale moim zdaniem nie jest źle, mam dystans do siebie przynajmniej. Moje zaufanie do kilku osób zostało nieodwrotnie naruszone, ale nie przejmuje się tym, przynajmniej wiem jacy oni są naprawdę, było to bolesne, ale się podniosłam i nie patrze już wstecz, żyje chwilą, tym co daje mi los w danej chwili. Mam marzenia i mam nadzieję, że w tym nowym roku chociaż część się spełni. Co będzie czas pokaże, trzeba patrzeć optymistycznie. Damy radę ! ; D;**
Zdj. Pauliny wykonania. ; ) z Tadeuszem.;D;**
Nie pytaj mnie co zrobię bo sama nie wiem jak żyć
Bo jeśli spełniają się sny to nie wiem o czym powinnam dziś śnić..
Bo jeśli spełniają się sny to nie wiem o czym powinnam dziś śnić..

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz